FANDOM


Echion - rycerz walczący w Wojnie Trojańskiej. Zgłosił się na ochotnika do zasilenia grupy mężczyzn przesiadujących w Koniu Trojańskim.

Mówi płynnie językiem ironii, a sarkazm wyssał z mlekiem matki. Lubi uprawiać oliwki w ogródku (bo to relaksuje) i narzekać, kiedy akurat nie jest zrelaksowany. Nie lubi za to sauny i Odysa. Lato spędził w nieklimatyzowanej rzeźbie nowoczesnej z widokiem (przez odbyt) na Troję. Jego życiowym marzeniem było nieumarcie z pragnienia. Spełniło się, gdyż Diomedes delikatnie skręcił mu kark, bo nie podobały się mu konstruktywne uwagi naszego bohatera. Inne źródła donoszą, że dobrowolnie oddał nogę, a następnie życie, za Grecję. Nie miało to związku z tym, że na owej kończynie siedział mu kolega. Widocznie nie miał krzesła. Ani podłogi. Jak każdy Grek, Echion wierzył w bogów greckich, więc miał moralne prawo nadaremno krzyczeć "Jezus, Maria!". Skoro miał takie przyszłościowe przebłyski, może na Dionizje chodził z lampionem lub święconką, po chrześcijańsku.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.